Jak jeździć na longboardzie?

Longboardy są dłuższe, szersze i cięższe niż klasyczne deskorolki. Jazda na nich nie pozwala może na wykonywanie widowiskowych tricków, jest jednak znacznie szybsza i dostarcza wiele satysfakcji.

Początkujący powinni zaczynać od płaskich powierzchni, na których nie ma ryzyka rozwinięcia zbyt dużej - a tym samym trudnej do kontrolowania - prędkości. Jedną nogę (najczęściej lewą, ale to już kwestia indywidualnych predyspozycji) ustawiamy na desce przed lub nad trakiem. Jest to jedno z najbardziej stabilnych miejsc. Układamy stopę pod lekkim kątem do kierunku jazdy. To na nią podczas jazdy będzie skierowane około 80% ciężaru ciała. Początkowe wrażenie niestabilności może zostać zniwelowane, kiedy dostawimy na desce drugą nogę, rozstawiając je mniej więcej na szerokość barków. Odpychając się, nabieramy prędkości i dostawiamy nogę z tyłu deski. Podczas skręcania kolana powinny być lekko ugięte, ale jest to zupełnie intuicyjny odruch i sam przyjdzie z czasem. Dodatkowo ugięcie kolan pozwala na lepsze utrzymanie równowagi poprzez obniżenie środka ciężkości ciała. Polepszenie balansu można zaobserwować już po kilku godzinach nauki jazdy.

Podstawową metodą hamowania na longboardzie jest tzw. foot break, czyli wytracanie prędkości za pomocą tarcia podeszwą buta o powierzchnię ziemi. Tarcie trzeba zwiększać stopniowo, by nogi nie "rozjechały się" w niekontrolowany sposób. Innym sposobem jest zeskok z deski - technika o tyle ryzykowna, że niekontrolowany sprzęt jedzie dalej i może wyrządzić rozmaite szkody. Przy dużych prędkościach można zwalniać tempo jazdy rozpościerając ramiona i tworząc rodzaj żagla, stawiającego opór powietrzu. Zaawansowani riderzy stosują też carving, czyli jazdę dużymi łukami po całej szerokości drogi, co przypomina nieco narciarskie szusowanie. Jadąc w poprzek drogi, a nie wzdłuż, siłą rzeczy wytraca się prędkość. Z kolei sliding polega na nagłym wypchnięciu spod siebie deski tak, by ustawiła się w poprzek drogi. To jedna z najskuteczniejszych metod, ale i najtrudniejsza do opanowania. Wprawdzie na rynku można znaleźć deski z hamulcami, są one jednak mało spotykane i nie umożliwiają trenowania opisanych wcześniej technik.

Po opanowaniu balansu ciałem i podstawowych technik hamowania można przyjrzeć się poszczególnym sposobom jazdy na longboardzie.

Cruzing to klasyczny styl polegający na jechaniu przed siebie. Nazywany też miejskim cruzingiem czy ulicznym cruzingiem, polega na zwyczajnym przemieszczaniu się z punktu A do punktu B. Popularyzacja longboardów sprawia, że coraz więcej młodych osób wybiera je jako formę komunikacji miejskiej, dojeżdżając w ten sposób do pracy czy szkoły.

Carving to ostre skręty na całej szerokości drogi - od jednego do drugiego krawężnika. Może służyć do hamowania, ale pozwala też wydłużyć czas zjazdu, by móc czerpać z niego jak najwięcej przyjemności.

Dancing to technika pozostawiająca największe pole do popisu dla zaawansowanych użytkowników. Organizowane są nawet zawody w dancingu, który nie jest niczym innym jak właśnie tańcem na desce. Jej długość i stabilność pozwala chodzić po niej podczas jazdy w przód i w tył, zmieniać położenie, odwracać się plecami do kierunku jazdy. Wywodzi się z surfingu, którego mistrzowie wykonywali podobne ewolucje.

Pumping, czyli jazda bez odpychania. Dzięki dynamicznemu skręcaniu w prawo i lewo deska jedzie sama i stopniowo nabiera rozpędu. Opanowanie tej niełatwej techniki umożliwia jazdę bez odrywania stóp od longboardu i pozwala nawet pokonywać niewielkie wzniesienia.

Niezależnie od stopnia zaawansowania pamiętać trzeba, by zawsze jeździć w kasku i ochraniaczach, gdyż duże prędkości rozwijane na longboardach sprzyjają ryzyku wystąpienia wypadków i kontuzji.

Losowe

Kształt twarzy a kształt fryzury
2017-07-28

Kształt twarzy a kształt fryzury

Za to, jak wyglądamy, odpowiadają geny; za to, jak chcielibyśmy wyglądać, odpowiada z kolei nasza wyobraźnia. Swój image zawsze można pop...

Men-log.pl | Męska strona internetu